Już teraz zapraszam na kolejne zawody, gdzie będę „zającował”. Osoby które chcą złamać 60 min na dystansie 10 km. Zapraszam do Gdyni na Bieg Niepodległości 11 listopada.

Początek listopada to kolejny, czwarty już, AmberExpo Półmaraton, a drugi w roli pacemakera. Po raz kolejny na 2:19:59. Razem z Marcinem Wojtowiczem i Maciejem Jankiewiczem mieliśmy przyjemność prowadzić bardzo sympatyczną grupę biegaczy. Często osób dla których był to pierwszy start w półmaratonie. Mam nadzieję, że ich nie zawiedliśmy i byli zadowoleni z naszej pracy. Podczas biegu zdarłem do końca swoje gardło, już nadwyrężone po nocnej imprezie. Tak, wystartowałem o 3 godzinach snu, po 40 urodzinach moich bardzo, bardzo dobrych znajomych. Nie było możliwości tam nie być. Dodatkowo już mnie brało jakieś przeziębienie. Były więc spore obawy jak będzie. Ale jak się okazało – było super. A satysfakcja, jak zawsze ogromna. I wiem dlaczego to robię, bo to lubię, lubię pomóc innym biegaczom w realizacji swoich marzeń. A teraz się pochwalę. Grażynka i Ula, dwie moje koleżanki biegowe stanęły na podium w swojej kategorii wiekowej odpowiednio na pierwszym i drugim miejscu. To motywuje do kolejnych startów jako „zając”.

 

A czas końcowy, idealny, taki jak na koszulce 2:19:59.
To się nazywa wyczucie czasu 😉

Comments

comments

%d bloggers like this: