Oglądam zdjęcia po naszym Nocnym Bieganiu z Wilkami i Czołówkami i zastanawiam się czasami co to tak naprawdę za impreza. Lans pod drzewami, futrowanie futra parówkami, a do tego jeszcze egzorcyzmy. To tylko przykłady tego co działo się na ostatnim #nbzwic. Dzieje się, oj dzieje. Zdjęcia publikuję poniżej i sami możecie sobie wyrobić o tym opinię. Co Wy o tym wszystkim sądzicie? Piszcie w komentarzach.

A sama trasa. Świetnie przygotowana przez Marcina. Były górki, były krzaki, trochę błota – czyli wszytko w normie 🙂
Za tydzień widzimy się w Matemblewie, a 4.04.2017 UWAGA !!! o 18:30 na testach SALOMONÓW – więcej już niebawem w zapowiedziach #NBZWiC na stronie i FB

 

Comments

comments